Pracuję, pracuję, pracuję... a w międzyczasie odbieram takie oto przecudne paczuszki, tym bardziej jest mi wspaniale, że paczuszki przychodzą niespodziewanie, tak jak rybki od tej ślicznej Pani. Wzruszyłam się bardzo, poryczałam jak bóbr, tym bardziej że chwilę wcześniej dostałam niebieskiego kotka (będzie fotka!!!)  od innej ślicznej Pani i mamy (!), który zamieszkał na lodówce. Tak sobie siedzę i myślę, że fajnie jest tu z Wami, miejsce, które miało mi pomóc w pewnych (***) sprawach okazało się cudownym sposobem na poznanie tylu WSPANIAŁYCH LUDZI! Dziękuję za to że jesteście ze mną, że chce Wam się tu wchodzić, czytać i oglądać moje bazgroły i jeszcze zostawiać komentarze. Chyba brzmi to patetycznie ale naprawdę tak czuję!!! Aniu dzięki za rybki, pasują idealnie (jak widzisz) sen się poprawił a koty kochają czerwoną kuleczkę 
------------------------------
I'm working, working, working... but in the meantime I got sweet letters, like this with 5 cute fishes inside from this beautiful Lady or with a blue cat who found his place on the fridge a while earlier. I'm so happy having this blog and could meet with you every day. I'm so happy, that you want to spend your time here, looking at my pics and drawings, reading my words (with all these terrible mistakes – I know it and sorry for it ;-) leaving your comments... I'd like to thank you soooooo much for it  
------------------------------
i jeszcze to: nasze nowe, mam nadzieję długotrwałe przedsięwzięcie, moje marzenie się spełnia ;-)
look here, something new and interesting is happening now ;-)
 
Top